Zakupy
Sobota, 25 lipca 2009
· Komentarze(2)
Nadeszło końcu co nadejść miało. Nowy rower. Wreszcie :)
Na zakupy do Krakowa pojechać trzeba było, ale warto :)
Po drodze pełno wypadków, oto jeden z nich na wyjeździe z Brzeska w kierunku Krakowa.

7 - 8 rano, przeleciał z lewego pasa w fosę po przeciwnej stronie.
[/URL]
14. Zbierają płytki z naczepy...
Przejdźmy jednak do rzeczy.
Rower Giant, z serii X - Sport. Do tego pedałki Shimano m520 i buty Addidas Durango. Wziąłem jeszcze Sigmę 906 i dwa srebrne koszyki na bidony, firmy Specialized :)

Nie mam na razie w lepszej scenerii ;)

Addidas Durango :)
W czasie powrotu do domu nie mogłem uwierzyć, że to z tyłu to moje :)
Na zakupy do Krakowa pojechać trzeba było, ale warto :)
Po drodze pełno wypadków, oto jeden z nich na wyjeździe z Brzeska w kierunku Krakowa.

7 - 8 rano, przeleciał z lewego pasa w fosę po przeciwnej stronie.

14. Zbierają płytki z naczepy...
Przejdźmy jednak do rzeczy.
Rower Giant, z serii X - Sport. Do tego pedałki Shimano m520 i buty Addidas Durango. Wziąłem jeszcze Sigmę 906 i dwa srebrne koszyki na bidony, firmy Specialized :)

Nie mam na razie w lepszej scenerii ;)

Addidas Durango :)
W czasie powrotu do domu nie mogłem uwierzyć, że to z tyłu to moje :)